• Urologia
  • RIRS - Skuteczne usuwanie kamieni nerkowych bez cięcia?

RIRS - Skuteczne usuwanie kamieni nerkowych bez cięcia?

Klaudia Olszewska

Klaudia Olszewska

|

13 sierpnia 2026

Lekarz w niebieskich rękawiczkach pokazuje model nerki, omawiając zagadnienia z zakresu rirs urologia.

Kamień w nerce nie zawsze kończy się klasyczną kolką, a wybór leczenia zależy bardziej od jego położenia i wielkości niż od samego bólu. RIRS, czyli endoskopowe usuwanie złogu przez naturalne drogi moczowe, należy dziś do najważniejszych metod leczenia wybranych kamieni nerkowych. Ta procedura bywa szczególnie przydatna wtedy, gdy potrzebny jest dostęp do wnętrza nerki bez rozcinania skóry.

RIRS usuwa wybrane kamienie nerkowe bez cięcia skóry

  • RIRS wykorzystuje giętki ureterorenoskop, który dociera do układu kielichowo-miedniczkowego przez cewkę moczową i pęcherz.
  • EAU wskazuje PCNL jako leczenie pierwszego wyboru przy kamieniach powyżej 2 cm, a RIRS jako alternatywę, gdy PCNL nie jest możliwy.
  • Ryzyko powikłań po ureteroskopii wynosi 4-25%, a urosepsis może sięgać 5%.
  • W Polsce w ścieżce NFZ do specjalisty zwykle potrzebne jest skierowanie, a po jego otrzymaniu pacjent wybiera poradnię z umową NFZ.

Schemat leczenia kamieni nerkowych i moczowodowych. RIRS to jedna z metod.

Kiedy RIRS ma sens w urologii?

RIRS ma sens wtedy, gdy kamień da się usunąć endoskopowo, ale klasyczne rozbijanie falą uderzeniową byłoby zbyt słabe albo zbyt niepewne. Według EAU Guidelines on Urolithiasis metoda ta jest jedną z głównych opcji leczenia kamieni w miedniczce i kielichach nerki, zwłaszcza gdy trzeba połączyć dobrą skuteczność z małą inwazyjnością.

Jak działa zabieg

Do nerki wprowadza się giętki ureterorenoskop przez cewkę moczową, pęcherz i moczowód, a następnie rozdrabnia złóg od środka najczęściej laserem Ho:YAG lub TFL. EAU wskazuje te systemy jako najskuteczniejsze do fleksyjnej ureteroskopii, czyli właśnie do RIRS. Kamień można kruszyć na drobny pył albo rozbijać na fragmenty, które później są wyjmowane koszyczkiem lub samoistnie odpływają.

W praktyce nie chodzi wyłącznie o samą technikę, ale o to, czy da się dojść do złogu bez nadmiernego urazu tkanek. Dlatego RIRS ma znaczenie przy kamieniach w miedniczce nerkowej, górnych i środkowych kielichach, a także w wybranych kamieniach dolnego kielicha, gdzie fala uderzeniowa ma gorsze warunki do oczyszczenia nerki. W niektórych ośrodkach metoda bywa stosowana także w kamieniach uchyłków kielichowych, nerkach podkowiastych lub po przeszczepie, ale tylko wtedy, gdy anatomia i doświadczenie zespołu na to pozwalają.

Kiedy wybiera się go częściej

RIRS jest szczególnie użyteczny, gdy kamień jest za duży na prostą obserwację, ale zbyt niekorzystnie położony albo zbyt twardy, by liczyć na szybki efekt po litotrypsji falą uderzeniową. Według EAU kamienie powyżej 20 mm zwykle powinny być leczone przede wszystkim przez PCNL, ale gdy ta metoda nie wchodzi w grę, RIRS pozostaje sensowną alternatywą. Przy wybranych chorych i odpowiednim doświadczeniu operatora można nim leczyć nawet złogi do 3 cm, choć często wymaga to etapowego podejścia.

RIRS zyskuje też znaczenie u pacjentów z otyłością olbrzymią, ponieważ EAU zaleca ureteroskopię jako leczenie pierwszego wyboru w tej grupie dla kamieni nerkowych i moczowodowych. To ważny niuans, bo nie każda metoda daje wtedy podobną skuteczność techniczną. Im większe znaczenie mają anatomia, masa kamienia i twardość złogu, tym częściej wybór przesuwa się w stronę endoskopii.

Kiedy to nie jest najlepsza droga

RIRS nie jest automatycznym wyborem dla każdego kamienia. Przy niewielkich, bezobjawowych złogach, zwłaszcza w dolnym kielichu, obserwacja może być rozsądna, a EAU opisuje nawet roczną kontrolę dla wybranych asymptomatycznych kamieni dolnokielichowych poniżej 10 mm. Z kolei przy kamieniach powyżej 2 cm skuteczność RIRS spada na tyle, że potrzebne stają się kolejne etapy leczenia.

Nie każdy kamień wymaga też zabiegu chirurgicznego. Dla kamieni kwasu moczowego możliwe bywa leczenie rozpuszczające, jeśli skład i warunki kliniczne na to pozwalają. To dobrze pokazuje, że decyzja nie zależy wyłącznie od objętości złogu, ale od jego składu, lokalizacji, objawów i ryzyka nawrotu.

W praktyce: RIRS wygrywa wtedy, gdy potrzebne jest precyzyjne dojście do złogu i ograniczenie urazu, ale nie ma sensu przeciągać go na siłę przy bardzo dużym obciążeniu kamieniem. Przy większych złogach częściej planuje się dwa etapy niż jeden długi i męczący zabieg.

Przeczytaj również: Urolog kiedy iść? Objawy, wiek i badania, które ratują życie

Chirurg wykonuje zabieg RIRS urologia, usuwając kamień z nerki za pomocą endoskopu.

Jak przygotować się do RIRS?

Przygotowanie do RIRS zaczyna się od potwierdzenia składu i położenia kamienia oraz wykluczenia infekcji dróg moczowych. To nie jest formalność, bo właśnie infekcja i niekorzystna anatomia najczęściej decydują o tym, czy zabieg przebiegnie bezpiecznie i czy nie trzeba go odroczyć.

Jakie badania są zwykle potrzebne

EAU zaleca przed leczeniem oznaczenie lub ocenę moczu i wykonanie posiewu albo mikroskopii moczu, a także dobranie badań krwi do planowanego zabiegu. W praktyce obejmuje to zwykle kreatyninę, kwas moczowy, wapń, sód i potas, a gdy planowany jest zabieg, także ocenę krzepnięcia. Przy kwalifikacji do usuwania kamienia ważna jest też tomografia bez kontrastu, bo pozwala ocenić wielkość, liczbę, gęstość i położenie złogu oraz anatomię układu kielichowo-miedniczkowego.

Na tym etapie liczy się również wcześniejsza historia kamicy i, jeśli jest dostępna, analiza składu kamienia. EAU zaleca badanie składu złogu u osób, które pierwszy raz przeszły kamicę, a przy nawrotach powtarzanie analizy, bo skład potrafi się zmieniać. To właśnie dlatego jeden kamień nie mówi jeszcze wszystkiego o przyczynie problemu.

Infekcja i leki mogą zmienić termin zabiegu

Jeżeli występuje zakażenie układu moczowego, EAU zaleca je leczyć przed usunięciem kamienia. Gdy dochodzi do zablokowania odpływu moczu i jednocześnie do infekcji, najpierw potrzebne jest odbarczenie układu, a dopiero później właściwe usunięcie złogu. Przy endourologicznych zabiegach kamieniowych EAU zaleca też okołozabiegową profilaktykę antybiotykową dla wszystkich pacjentów.

Istotne są także leki przeciwkrzepliwe i zaburzenia krzepnięcia. Jeśli są obecne, plan leczenia trzeba ustalić z odpowiednim lekarzem przed zabiegiem, bo ryzyko krwawienia i krwiaka okołonerkowego może wzrosnąć. Właśnie w tym miejscu najwięcej problemów pojawia się nie przez sam RIRS, ale przez źle przygotowany dzień zabiegu.

Jak wygląda ścieżka w Polsce

W polskich realiach ścieżka do specjalisty w ramach NFZ zwykle zaczyna się od lekarza POZ. Jak opisuje Pacjent.gov.pl, po otrzymaniu skierowania pacjent może wybrać poradnię mającą umowę z NFZ. Jeśli potrzebne jest szybkie sprawdzenie dostępności, pomocna bywa też wyszukiwarka Terminy leczenia, w której można zaznaczyć pilność świadczenia.

W praktyce ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy objawy kamicy wracają falami albo ból jest na tyle silny, że samodzielne czekanie na planową wizytę nie ma sensu. Wtedy najszybciej rozstrzyga się nie sam zabieg, lecz to, czy układ moczowy jest drożny i czy nie rozwija się stan zapalny.

Uwaga: Gorączka, dreszcze, nasilający się ból w boku albo zatrzymanie moczu przed planowym RIRS nie są drobną niedogodnością. To sygnały, które wymagają pilnej oceny, bo zakażony zastój moczu może szybko stać się stanem nagłym.

Przeczytaj również: Badania urologiczne Co Cię czeka? Przewodnik krok po kroku

Czym RIRS różni się od ESWL i PCNL?

RIRS jest kompromisem między skutecznością a inwazyjnością. W porównaniu z falą uderzeniową daje zwykle większą kontrolę nad złogiem, a w porównaniu z PCNL jest mniej obciążający, choć przy dużych kamieniach może wymagać kilku etapów.

Metoda Kiedy zwykle ma największy sens Główne zalety Najważniejsze ograniczenia
RIRS Kamienie nerkowe w kielichach i miedniczce, wybrane złogi do 2 cm, czasem większe w rękach doświadczonego zespołu Brak cięcia skóry, duża precyzja, możliwość leczenia trudnych lokalizacji Często etapowe leczenie przy dużym obciążeniu kamieniem, ryzyko stentu i infekcji
ESWL Kamienie do 20 mm, szczególnie gdy nie leżą w dolnym kielichu i nie są bardzo twarde Najmniej inwazyjna metoda, bez wejścia do układu moczowego Częstsza potrzeba powtórzeń, słabszy efekt przy gęstości powyżej 1000 HU i w dolnym kielichu
PCNL Kamienie powyżej 2 cm i bardzo złożone złogi Najwyższa skuteczność przy dużych kamieniach Większe ryzyko krwawienia, dłuższy pobyt w szpitalu, większa inwazyjność

W tej trójce najważniejsze są nie nazwy, tylko rozmiar, lokalizacja, twardość i anatomia. EAU podaje, że dla kamieni w miedniczce i górnych lub środkowych kielichach SWL, PCNL i RIRS są wszystkie dostępne, ale skuteczność SWL i URS spada wraz ze wzrostem masy kamienia. Z kolei przy kamieniach dolnego kielicha liczy się także kąt kielicha, długość kielicha, odległość od skóry do złogu i szerokość cieśni kielichowej, bo te cechy zmniejszają szansę na pełne oczyszczenie po SWL.

Jeśli złóg ma gęstość powyżej 1000 HU, fala uderzeniowa częściej zawodzi. W takich przypadkach RIRS zyskuje przewagę, bo operator ma bezpośredni dostęp do kamienia i nie musi czekać, aż organizm sam rozbije fragmenty. To właśnie dlatego dwa kamienie o tej samej średnicy mogą wymagać zupełnie innego leczenia.

Dlaczego lokalizacja zmienia wybór

Kamień w dolnym kielichu bywa trudniejszy do usunięcia niż podobny złóg w miedniczce, ponieważ nawet dobrze rozbity materiał może nie wydostać się z wąskiego kielicha. EAU wskazuje, że przy kamieniach w dolnym kielichu preferencja dla technik endoskopowych ma mocne uzasadnienie, a przy większych złogach można rozważać także mini-PCNL. To samo dotyczy kamieni w uchyłku kielichowym, w nerkach podkowiastych i w nerkach po przeszczepie, gdzie anatomia często decyduje bardziej niż sam rozmiar kamienia.

Dlaczego objętość i twardość kamienia mają znaczenie

RIRS można wykonać również przy większym złogu, ale wtedy rośnie ryzyko, że zamiast jednego krótkiego zabiegu potrzebne będą dwa lub więcej etapów. EAU podkreśla, że wraz ze wzrostem obciążenia kamieniem spada odsetek pełnego usunięcia złogu, a czas operacji się wydłuża. Gdy kamień jest bardzo twardy lub ma duży wolumen, skuteczniejsze bywa PCNL, choć kosztem większej inwazyjności.

Zapamiętaj: RIRS nie jest „złotym środkiem” dla każdego kamienia, tylko metodą najlepiej dopasowaną do konkretnych warunków anatomicznych i klinicznych. Im bardziej złożony kamień, tym większe znaczenie ma doświadczenie zespołu i rozsądny dobór techniki.

Jakie są ryzyka i sytuacje szczególne?

Największe ryzyko RIRS dotyczy infekcji, zbyt dużego ciśnienia w nerce, konieczności założenia stentu i pozostawienia fragmentów kamienia. To nie znaczy, że metoda jest „ciężka” z definicji, ale że wymaga dobrego przygotowania i właściwej kwalifikacji.

Infekcja, zablokowany odpływ i sepsa

EAU podaje, że całkowity odsetek powikłań po ureteroskopii wynosi 4-25%, a urosepsis może dotyczyć nawet 5% przypadków. Ryzyko rośnie przy dodatnim posiewie moczu, wcześniejszych perforacjach, chorobach współistniejących i długim czasie operacji. Dlatego przed zabiegiem trzeba wykluczyć lub wyleczyć zakażenie, a w razie infekcji z przeszkodą w odpływie najpierw odbarczyć układ moczowy.

Ważne jest też ciśnienie w nerce podczas zabiegu. RIRS wymaga płukania, ale zbyt wysokie ciśnienie śródnerkowe sprzyja refluksowi zakażonego płynu i powikłaniom mechanicznym. Z tego powodu doświadczenie operatora, odpowiedni sprzęt i kontrola irygacji mają realne znaczenie dla bezpieczeństwa.

Ciąża, nerka pojedyncza i przeszczep

W ciąży ureteroskopia pozostaje rozsądną alternatywą, ale EAU wskazuje, że planowy zabieg najlepiej wykonywać w drugim trymestrze i przez doświadczonego urologa. ESWL jest w ciąży przeciwwskazana. To jedna z tych sytuacji, w których popularna metoda leczenia odpada z powodów bezpieczeństwa, a wybór pada na endoskopię lub czasowe drenaże.

W nerkach pojedynczych, po przeszczepie i w układach po przebudowie chirurgicznej decyzja jest jeszcze bardziej indywidualna. EAU podkreśla, że w przeszczepionych nerkach można stosować współczesne opcje leczenia, w tym SWL, flexible ureteroscopy i PCNL, ale przy ograniczeniach anatomicznych i funkcjonalnych trzeba liczyć się z większą złożonością zabiegu. W takich przypadkach RIRS bywa szczególnie użyteczny, bo pozwala ominąć część trudności związanych z dostępem przezskórnym.

Stent i fragmenty resztkowe

RIRS nie zawsze kończy się pozostawieniem stentu. EAU wskazuje, że po niepowikłanej ureteroskopii stent nie musi być zakładany rutynowo, choć staje się potrzebny przy urazie moczowodu, resztkowych fragmentach, krwawieniu, perforacji, ZUM lub ciąży. Jeśli stent jest potrzebny, jego obecność często tłumaczy parcie na mocz, pieczenie i okresowy ból w podbrzuszu.

Po zabiegu nie każdy drobny fragment wymaga od razu kolejnej procedury, ale EAU zaleca leczenie fragmentów resztkowych powyżej 4 mm. To ważne, bo niewielkie okruchy mogą przez chwilę nie dawać objawów, a później stać się początkiem kolejnej kolki lub zakażenia.

W praktyce: Najgorszy scenariusz po RIRS to nie sam stent, ale niedoleczona infekcja lub zignorowana gorączka. Jeśli po zabiegu pojawiają się dreszcze, nasilający się ból albo trudność w oddawaniu moczu, potrzebna jest szybka kontrola.

Jak wygląda powrót do codzienności i zapobieganie nawrotom?

Powrót do codzienności po RIRS bywa szybki, ale profilaktyka nawrotu zaczyna się jeszcze przed wypisem. Najwięcej zależy od tego, czy usunięto cały kamień, czy pozostawiono stent, i czy udało się ustalić przyczynę tworzenia się złogów.

Pierwsze dni po zabiegu

W pierwszych dniach po RIRS mogą wystąpić przejściowy ból przy oddawaniu moczu, niewielki krwiomocz i uczucie drażnienia pęcherza. Gdy założono stent, EAU podaje, że alfa-bloker może zmniejszać objawy związane ze stentem i ograniczać napady kolki. Czasem lekarz zaleca też krótką kontrolę obrazową lub wizytę w celu usunięcia stentu.

Niepokojące są natomiast gorączka, nasilający się ból boku, brzydko pachnący mocz, duszność albo osłabienie narastające zamiast ustępującego. W takiej sytuacji nie chodzi już o standardową rekonwalescencję, tylko o ocenę pod kątem powikłań infekcyjnych lub przeszkody w odpływie moczu.

Jak czytać wynik kamienia

EAU zaleca analizę składu złogu u wszystkich pacjentów z pierwszym epizodem kamicy, a przy nawrocie także powtórzenie badania. To ważne, bo skład kamienia może się zmieniać, zwłaszcza jeśli wcześniej stosowano leczenie farmakologiczne albo po pierwszym zabiegu minęło dużo czasu bez objawów. Bez tej informacji łatwo traktować każdy kamień tak samo, choć przyczyny bywają zupełnie różne.

W kamicy nawrotowej ryzyko powrotu problemu nie jest małe. EAU podaje, że wśród osób z pierwszym epizodem kamicy nawrót w ciągu 5 lat sięga 26%, a grupa z bardzo częstymi nawrotami stanowi nieco ponad 10% pacjentów. To wystarczający powód, by po RIRS nie kończyć myślenia o chorobie na samym usunięciu złogu.

Co zmniejsza szansę kolejnego kamienia

Największy efekt daje połączenie kilku rzeczy: oceny metabolicznej, leczenia infekcji, kontroli masy ciała, odpowiedniego nawodnienia i dopasowania leczenia do rodzaju kamienia. U pacjentów z kamieniami infekcyjnymi szczególnie ważne jest opanowanie zakażenia, a przy kamieniach kwasu moczowego czasem wystarcza leczenie rozpuszczające zamiast kolejnego zabiegu. W wybranych przypadkach liczy się też leczenie chorób towarzyszących, takich jak nadczynność przytarczyc czy zaburzenia wchłaniania.

RIRS usuwa skutek, ale nie zawsze usuwa przyczynę. Jeśli kamień powstał raz, a po zabiegu nie ma żadnej zmiany w stylu życia, diagnostyce lub leczeniu metabolicznym, ryzyko nawrotu pozostaje realne. Dlatego najlepsze efekty daje połączenie precyzyjnego zabiegu i równie precyzyjnego planu po zabiegu.

Zapamiętaj: Sam fakt, że kamień został usunięty, nie oznacza końca leczenia. Największą różnicę na przyszłość robi analiza składu kamienia i znalezienie przyczyny, która go wytworzyła.

RIRS jest najbardziej użyteczny wtedy, gdy kamień da się dosięgnąć endoskopowo, ale nie opłaca się czekać na samodzielne wydalenie albo rozważać bardziej inwazyjnego dostępu.

FAQ - Najczęstsze pytania

RIRS to endoskopowe usuwanie kamieni nerkowych przez naturalne drogi moczowe, bez cięcia skóry. Jest to skuteczna metoda, gdy kamień można usunąć endoskopowo, a inne metody, jak ESWL, są zbyt słabe lub niepewne, zwłaszcza przy kamieniach w miedniczce i kielichach nerki.

Przygotowanie obejmuje potwierdzenie składu i położenia kamienia oraz wykluczenie infekcji dróg moczowych. Należy wykonać badania moczu (w tym posiew), krwi (kreatynina, kwas moczowy, wapń) oraz tomografię bez kontrastu. Infekcje muszą być wyleczone przed zabiegiem.

Największe ryzyka to infekcje (urosepsis do 5%), zbyt wysokie ciśnienie w nerce, konieczność założenia stentu oraz pozostawienie fragmentów kamienia. Ważne jest odpowiednie przygotowanie i kwalifikacja, aby zminimalizować te powikłania.

RIRS jest kompromisem między skutecznością a inwazyjnością. Jest bardziej precyzyjny niż ESWL (rozbijanie falą uderzeniową) i mniej inwazyjny niż PCNL (przezskórna nefrolitotrypsja), która jest preferowana przy kamieniach powyżej 2 cm. RIRS jest często wybierany, gdy ESWL jest nieskuteczne, a PCNL niemożliwe lub zbyt obciążające.

Po zabiegu kluczowa jest analiza składu kamienia, leczenie infekcji, kontrola masy ciała, odpowiednie nawodnienie i dopasowanie leczenia do rodzaju kamienia. Bez zmiany stylu życia i diagnostyki metabolicznej ryzyko nawrotu pozostaje wysokie.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

rirs urologia endoskopowe usuwanie kamieni nerkowych kamica nerkowa leczenie rirs przygotowanie do rirs rirs a pcnl eswl zabieg rirs

Udostępnij artykuł

Autor Klaudia Olszewska
Klaudia Olszewska
Nazywam się Klaudia Olszewska i od 6 lat zajmuję się tematyką zdrowia. Moje zainteresowanie tym obszarem zaczęło się, gdy odkryłam, jak wiele osób boryka się z problemami zdrowotnymi, które można zrozumieć i rozwiązać poprzez odpowiednią wiedzę. Uwielbiam tłumaczyć złożone zagadnienia w przystępny sposób, aby każdy mógł znaleźć w nich coś dla siebie. W swojej pracy staram się zawsze weryfikować źródła informacji, porównywać różne podejścia i śledzić najnowsze trendy w dziedzinie zdrowia. Piszę o różnych aspektach, które mogą pomóc moim czytelnikom lepiej zrozumieć ich własne zdrowie oraz podejmować świadome decyzje. Moim celem jest dostarczanie użytecznych, dokładnych i zrozumiałych informacji, które są na czasie i mogą naprawdę pomóc w codziennym życiu.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz